Wiadomości

Wkrótce w regionie

Kontakt24



"Trza sobie w życiu radzić" - mówi baca, zawiązując buta glistą.
 Oceń:
Ocena: 4.45 | Głosów: 11 Baca 
Krupówkami idzie góral a za nim biegnie pies. Nagle do górala podchodzi policjant.
- Baco, czemu idziecie z psem bez smyczy i bez kagańca?
- To nie mój pies.
- Jak to? Przecież idzie za wami.
- On się tak samo do mnie przyczepił jak i wy.
 Oceń:
Ocena: 4.4 | Głosów: 5 Baca 
- Baco, czym zatłukliście sąsiada?
- A synecką.
- Wieprzową, czy wołową?
- Kłolejową.
 Oceń:
Ocena: 4 | Głosów: 3 Baca 
Turysta widzi, jak na ganku przed chatą baca ostrzy siekierę, więc go pyta:
- Baco, po co ostrzycie tę siekierę?
- A tak, dla zabicia czasu...
 Oceń:
Ocena: 4.5 | Głosów: 2 Baca 
Siedzi baca przed chałupo i śpiwo cóś po górolsku. Wtem przylozł jakowyś cepr i tak godo:
- Baco, co się tak drzesz?
Na co boca godo:
- To nie dżez, ino folklor!
 Oceń:
Ocena: 4 | Głosów: 4 Baca 
Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego, Nowy Targ. Dzwoni telefon.
- Centralne Biuro Śledcze, słucham...
- Kciołem podać, co Jontek Pipciuś Przepustnica chowie w sągu drzewa marychuanem.
- Dziękujemy za zgłoszenie, zajmiemy się tym.
Następnego dnia w obejściu Przepustnicy zjawia się grupa agentów CBŚ. Rozwalają stos drewna, każdy klocek precyzyjnie rozszczepiają siekierką, ale nic nie znajdują. Po kilku godzinach, wymamrotawszy niewyraźne przeprosiny, odjeżdżają. Stary Przepustnica patrzy w zadumie to na drogę, którą odjechali, to na stos drewna. Nagle słyszy telefon. Wzrusza ramionami, wchodzi do chałupy, odbiera.
- Hej Jontek! Stasek mówi. Byli u ciebie z Cebeesiu?
- Ano byli. Tela co pojechali.
- Drzewa ci narąbali?
- A narąbali.
- Syćkiego nojlepsego we dniu urodzin!
 Oceń:
Ocena: 4.33 | Głosów: 33 Baca 
Góral stanął przed sądem oskarżony o pobicie.
- Oskarżony twierdzi, że uderzył poszkodowanego jeden raz zwiniętą gazetą?
- Ano tak- zgadza się góral.
- I od tego ciosu gazetą poszkodowany doznał wstrząsu mózgu?
- Skoro tak doktor powiedział...
- W takim razie co było w gazecie?
- Nie wiem, nie czytałem.
 Oceń:
Ocena: 4.37 | Głosów: 8 Baca 
Dwóch górali, mały i duży, sikają na mur. Mały strasznie mruga oczami. Widząc to, duży pyta:
- Co tak mrugos?
- Bo mi do ocu prysko!
 Oceń:
Ocena: 4.37 | Głosów: 8 Baca 
Ścieżką, gdześ w górach idzie dwóch baców i strasznie się kłócą:
- To je babskie...
- Nie, to je chłopskie..
- Nie, babskie!
- Chłopskie!
- Babskie!!!
- Chłopskie!!!
...
i tak dalej. O mało się nie pobili.
Spotyka ich stary gazda i się pyta:
- O co, bacowie tak się kłócicie?
Jeden z baców wyjaśnia:
- Tam, na tej skałce leży gówno. Ja mówię, że to jest babskie gówno, a on że chłopskie.
Gazda:
- No to pokażcie.
Weszli na tą skałkę. Gazda ogląda, chwilę się zastanowił i mówi:
- To je chłopskie gówno!
Baca:
- Ale dlaczego? Po czym to gazdo poznaliście?
Gazda:
- To je chłopskie gówno! I to co najmniej z trzech powodów:
Po pierwsze: ta skałka jest dość wysoka, żadna baba tak wysoko nie wlezie, to musiał być chłop! Tak więc to je chłopskie gówno!
Po drugie: jak baba robi gówno, to się boi żeby jej nikt nie podejrzał i ciągle się rozgląda. Wtedy gówno jest rozrzucone, a to leży sobie równiutko. Tak więc to je chłopskie gówno!
Po trzecie: to je chłopskie gówno bo to je moje gówno!
 Oceń:
Ocena: 4.13 | Głosów: 22 Baca 
Przychodzi baca do komisariatu milicji i mowi:
- Panie wladzo,amerykanscy zolnierze zgwalcili moja zone.
- Amerykanscy zolnierze,-no a jak wygladali?
- No mieli dziurawe buciory,czapki uszanki,kufaje,czerwone mordy z ktorych zialo bimbrem.
- Co ty baco opowiadasz,przeciez to byli Ruscy.
- Ruscy..,ja tego panie wladzo nie powiedzialem.
 Oceń:
Ocena: 3.22 | Głosów: 9 Baca 


Kontakt z redkacją .