Wiadomości

Wkrótce w regionie

Kontakt24



W domu toczy się rozmowa:
- Mamusiu, mamusiu, mam już 15 lat. Czy mogę zacząć nosić stanik?
- Nie zawracaj mi głowy ANDRZEJKU!!!
 Oceń:
Ocena: 4.75 | Głosów: 16 Jasiu 
Przy skrzyżowaniu siedzi na koniu Straznik Miejski. Z naprzeciwka w jego kierunku jedzie na rowerku maly chlopiec. Straznik wola go do siebie.
- E, maly chodz no tu.
Chlopczyk podjezdza, a straznik pyta.
- Swiety Mikolaj przyniósl ci ten rower?
- Tak.- Odpowiada chlopczyk.
- To napisz mu, zeby w tym roku przyniósl ci lampke do tego roweru.
I zadowolony z siebie ukaral mlodego mandatem na 50 zlotych.
- A pan to od Mikolaja dostal tego konika? - pyta dziecko.
- Tak. - Odpowiada Straznik Miejski.
- To niech pan napisze Mikolajowi w tym roku, zeby kutasa montowal konikowi miedzy nogami, a nie na grzbiecie.
 Oceń:
Ocena: 4.62 | Głosów: 24 Jasiu 
Nauczycielka woła Jasia do odpowiedzi
Jasiu mowi - spierdalaj!
Co powiedziałeś Jasiu?
Spierdalaj
Jasiu do dyrektora!
Nie pojde bo mu nogi śmierdzą.
Nauczycielka sama poszła do dyrektora mowi mu ze Jasiu powiedzial do niej spiedalaj i ze dyrektorowi smierdza nogi.
Dyrektor poszedl i przyprowadzil Jasia i mowi
Telefon do taty!
nie podam
Telefon do taty!
Jasiu w koncu daje mu numer
Dyrektor dzwoni i slyszy w sluchawce
Tu automatyczna sekretarka Ministra Edukacji Naro..... rzucil sluchawka
Nauczycielka do niego
I co teraz?
jak to co?
ja ide umyc nogi a ty spierdalaj!
 Oceń:
Ocena: 4.06 | Głosów: 60 Jasiu 
- Tato, jak funkcjonuje mózg? - pyta Jasiu.
- Daj mi święty spokój, mam teraz w głowie co innego.
 Oceń:
Ocena: 3.66 | Głosów: 6 Jasiu 
Mały Jaś pyta mamę:
- Mamo skąd się wziąłem?
- No wiesz... bocian cię przyniósł!
- Dobrze, rozumiem, bocian jest dystrybutorem, ale kto jest producentem?!?
 Oceń:
Ocena: 3 | Głosów: 4 Jasiu 
Ojciec, zly na syna, ze znow cos obiecal i nie zrobil, pyta:
- Czy wiesz synu, jak nazywamy czlowieka, ktorego slowa nie maja pokrycia w rzeczywistosci?
- To synoptyk, tato
 Oceń:
Ocena: 3.25 | Głosów: 4 Jasiu 
Pewna rodzina wynajęła sobie studenta do opieki nad synem Jasiem.
Jasiu bardzo lubił studenta, a student Jasia. Jednak kiedy Jasiu skończył
te 12 lat, rodzina postanowiła Jasia uświadomić. Sami nie mieli odwagi. A któż sie do tego lepiej nadaje niż student?
Rodzice prosili jedynie aby było to zrobione z taktem i w oparciu o sprawdzone przykłady. Student obiecał i poprosił o rozmowę z Jasiem na osobności.
- Pamietasz, Jasiu, co robimy z tymi dziwkami co weekend?
- Oczywiscie, że pamiętam!
- To zapamiętaj jeszcze, że pszczółki i motylki robią mniej więcej to samo.
 Oceń:
Ocena: 4.8 | Głosów: 10 Jasiu 
W amerykańskiej szkole pani pyta dzieci na czym polega demokracja.
Mały John odpowiada:
- Demokracja to możliwość wyboru kraju, który chcemy okupować...
 Oceń:
Ocena: 4 | Głosów: 2 Jasiu 
Mały Jasio bawi się w strażaka. Ubrał hełm strażacki, wsiadł do czerwonej przyczepki, którą przywiązał do psa, wielkiego bernardyna i kazał mu się ciągnąć po podwórku. Niestety, bernardyn wył okropnie, co zaalarmowało tatę Jasia. Przyszedł i zabaczył, że pies ma okręcony sznurek wokół genitaliów.
- Jasiu, jeśli obwiążesz mu ten sznurek wokół szyi, piesek będzie ciągął cię szybciej...
- Tak, ale nie będę miał syreny!
 Oceń:
Ocena: 4.28 | Głosów: 7 Jasiu 
Lekcja w szkole muzycznej.
- Dziś będziemy omawiać utwory Beethovena. Ale żeby było ciekawiej to jedno z was namaluje na tablicy obrazek, a reszta będzie zgadywać, jaki to utwór Beethovena.
Do tablicy podchodzi Marysia i rysuje wielki księżyc.
Dzieci krzyczą:
- Wiemy, wiemy- to "Sonata księżycowa".
- Brawo!! - mówi pani.
Nastepnie do tablicy podchodzi Zosia i rysuje wielki pastorał. Dzieci krzyczą:
- Wiemy, wiemy- to "Symfonia pastoralna".
- Świetnie!!- mówi pani.
Następnie do tablicy podchodzi Jasio i maluje wielkiego penisa. W klasie cisza.
Pani:
- Jasiu, co to ma znaczyć? Przecież to nie ma nic
wspólnego z utworami Beethovena. Na to Jasio z pretensją w głosie:
- A "Dla Elizy"?!
 Oceń:
Ocena: 3.83 | Głosów: 6 Jasiu 


Kontakt z redkacją .