Wkrótce w regionie

Kontakt24

Sortuj wg:     Min. ilość głosów:    


Świt blady, Kowalski śpi sobie w najlepsze, a tu ktoś wali do drzwi. Wreszcie zwleka się z tapczanu, otwiera. Patrzy nikogo nie ma... ale jest, na samym progu - malutka kostucha, wysokości dłoni, z kosą na ramieniu. Kowalski budzi się w okamgnieniu. Klęka i błaga: ''Nie dzisiaj! Daruj, nie dzisiaj!''. Na to kostucha: ''Nie pękaj, ja nie po ciebie, ja po twojego kanarka...''.
 Oceń:
Ocena: 5 | Głosów: 1 Różne 
Elektryk do pomocnika:
- Franek, potrzymaj przez chwile te druty!
- Już trzymam.
- Czujesz coś?
- Nie...
- W porządku. To znaczy, ze pod wysokim napięciem są tamte druty.
 Oceń:
Ocena: 5 | Głosów: 1 Różne 
Punkt graniczny wysoko w górach, środek srogiej zimy. Do granicy podjeżdża turysta.
- Coś do oclenia? - pyta zmarznięty strażnik.
- Nie.
- Alkoholu nie ma?
- Nie ma.
- Szkoda...
 Oceń:
Ocena: 5 | Głosów: 1 Różne 
Rybak złapał złotą rybkę, ale że to była bardzo młoda rybka to obiecała spełnić tylko jedno życzenie. Rybak myśli, myśli w końcu postanowił zrobić coś dla świata i mówi:
- Chcę aby na całym świecie zapanował pokój.
- Ale rybaku ja naprawdę jestem jeszcze mała więc wymyśl coś mniejszego,
- To przynajmniej zrób tak aby w Jugosławi był pokój,
- A ta Jugosławia to duża jest?
- No nie wiem przyniosę mapę.
Rybak przyniósł mapę, rybka ogląda, ogląda i mówi:
- Wiesz rybak to jednak za duża daj coś mniejszego.
Rybak wkurzył się:
- To zrób przynajmniej, żeby moja żona była ładna,
- To przyprowadź żonę
Rybak przyprowadził żonę, rybka patrzy, patrzy i mówi:
- Rybak, a pokaż jeszcze na chwilę tę mapę....
 Oceń:
Ocena: 5 | Głosów: 1 Różne 
Szef przyjmuje nowego pracownika:
- W naszym zakładzie obowiązują dwie zasady. Pierwsza to czystość. Czy wytarł Pan buty przed wejściem do gabinetu?
- Oczywiście.
- Druga to prawdomówność. Przed moimi drzwiami nie ma wycieraczki...
 Oceń:
Ocena: 5 | Głosów: 1 Różne 
Ludożercy szykują na śniadanie dla króla pieczeń z pięknej kobiety. Nagle przybiega sługa pałacowy i mówi:
- Kucharze, nasz król chce, aby mu podać śniadanie do łóżka na surowo.
 Oceń:
Ocena: 5 | Głosów: 1 Różne 
Psychiatra bada pacjenta w więzieniu, zatwardziałego kryminalistę:
- Opowiem panu początek historii, a pan ją dokończy. Dziad i baba posadzili rzepkę...?
- A Rzepka odsiedział swoje i załatwił i dziada i babę.
 Oceń:
Ocena: 5 | Głosów: 1 Różne 
Jan i Marta byli starym małżeństwem. Od jakiegoś czasu pana Jana niepokoją problemy ze słuchem żony. Postanowił więc zrobić eksperyment. Stanął pięć kroków za Martą i normalnym głosem pyta:
- Kochanie, co dzisiaj mamy na obiad?
Gdy nie doczekał się odpowiedzi, podszedł dwa kroki, ponownie zadał to samo pytanie i znów nie doczekał się odpowiedzi. Podszedł więc jeszcze dwa kroki i pyta:
- Kochanie, co dzisiaj mamy na obiad?
- Czy ty jesteś głuchy? Trzeci raz ci mówię, że kotlety.
 Oceń:
Ocena: 5 | Głosów: 1 Mąż i żona 
Uradowana żona wraca do domu.
- Wyobraź sobie, że dzisiaj przejechałam trzy razy na czerwonym świetle i ani razu nie zapłaciłam mandatu
- No i?
- Za zaoszczędzone pieniądze kupiłam sobie torebkę.
 Oceń:
Ocena: 5 | Głosów: 1 Mąż i żona 
Psychiatra odbiera telefon. Głos w słuchawce mówi:
- Niech pan powie, czy to normalne: od kilku miesięcy jeden facet trąbi o szóstej rano w swoją trąbkę i budzi ponad setkę ludzi. Czy nie można coś z tym zrobić?
- Oczywiście, zaraz przyjadę. Proszę podać adres.
- Koszary, jednostka wojskowa....
 Oceń:
Ocena: 5 | Głosów: 1 Lekarz 


Kontakt z redkacją .